Po Aarhus i Wyspach Owczych europejski szlak Mistrza Polski zaprowadził mnie do Szwajcarii. Fotorelacja z meczu FC Thun – Lech Poznań stała się jednak przede wszystkim pretekstem do odkrycia jednego z najbardziej malowniczych miast tej europejskiej podróży.
Turkusowa woda rzeki Aare wlewającej się do Thunersee, górskie szczyty, zabytkowa architektura i górujący nad miastem zamek sprawiają, że futbol szybko przestaje być jedynym powodem wizyty. Zupełnym przypadkiem w zamku trafiłem też na wystawę poświęconą historii herbu Thun. „Ausgezeichnet! Der goldene Stern von Thun” opowiada o miejskich pieczęciach i symbolach oraz o zmianie herbu z 1476 roku, kiedy czarną gwiazdę zastąpiła złota. Wśród licznych archiwaliów i przykładów wykorzystania symbolu miasta znalazły się także klubowe pamiątki. Trudno było o lepszy kontekst dla podróży łączącej futbol, fotografię i moje zawodowe zainteresowanie znakami oraz tożsamością.
Sam mecz nie miał już podobnej dramaturgii. Lech przyjechał do Szwajcarii z siedmiobramkową zaliczką po pierwszym spotkaniu w Poznaniu, więc losy dwumeczu były właściwie rozstrzygnięte. Remis 2:2 na Visana Stadion przypieczętował pewny awans Kolejorza do fazy ligowej Ligi Europy.
A tam europejska podróż nabierze zupełnie innego wymiaru. Lecha czekają między innymi spotkania z Crystal Palace, Bayerem Leverkusen i Benficą. Po Randers, Thorshavn i Thun przed mistrzem Polski pojawią się więc stadiony i marki należące już do zupełnie innego piłkarskiego świata.
FC Thun: 25. Tim Spycher – 37. Lucien Dähler, 54. Louis Passavant, 23. Marco Bürki, 18. Tom Strannegård (46, 47. Fabio Fehr) – 30. Nico Maier (56, 52. Adam Ilic), 8. Fabio Saiz (46, 16. Justin Roth), 13. Nassim Zoukit, 21. Dorian Derbaci – 80. Simon Lengen (73, 70. Nils Reichmuth), 9. Furkan Dursun (61, 20. Riccardo Braschi)
Lech: 1. Mateusz Lis – 20. Robert Gumny, 72. Mateusz Skrzypczak, 27. Wojciech Mońka (80, 59. Terry Yegbe), 15. Michał Gurgul – 17. Allahyar Sayyadmanesh (67, 21. Pablo Rodríguez), 43. Antoni Kozubal (46, 22. Radosław Murawski), 5. Gustav Berggren, 77. Luis Palma, 11. Daniel Håkans (26, 10. Patrik Wålemark) – 7. Yannick Agnero (80, 24. Filip Jagiełło)