PKO BP Ekstraklasa rozpoczyna świętowanie 100-lecia, a ja otworzyłem 10. sezon w roli fotoreportera sportowego. Obserwowanie meczów zza obiektywu pasjonuje mnie bardziej niż z poziomu trybun, a dotąd wybierałem mecze klubów, z którymi współpracowałem przy projektach graficznych.
Podobnie jak rok temu na inaugurację sezonu ekstraklasowego Lech gościł Cracovię, czyli kluby, których herby mam w portfolio. Dlatego od 2024 roku pojedynek między „Kolejorzem” i „Pasami” traktuję jako „Mecz Herbowy”. Z kolei kibice poznańscy i krakowscy przyjaźnią się od 30 lat, a mecze przebiegają w przyjaznej atmosferze na trybunach.
Rok temu Cracovia sensacyjnie wygrała 4-1 w Poznaniu, więc i tym razem liczyłem na efektowne widowisko. Zwłaszcza po udanych meczach drużyn z zagranicznymi rywalami – „Pasy” pokonały Sevillę w meczu jubileuszowym, a Lech rozniósł na wyjeździe AGF Aarhus we wtorkowy wieczór.
„Mecz Herbowy” jednak rozczarował tym razem. Piłkarze stworzyli niewiele sytuacji podbramkowych. Bliżej strzelenia gola byli goście, ale obaj bramkarze zachowali czyste konto.
Lech: Mateusz Lis – 20. Robert Gumny (64, 2. Joel Pereira), 27. Wojciech Mońka, 59. Terry Yegbe, 15. Michał Gurgul – 10. Patrik Wålemark (82, 17. Allahyar Sayyadmanesh), 43. Antoni Kozubal, 21. Pablo Rodríguez (75, 7. Yannick Agnero), 24. Filip Jagiełło (64, 22. Radosław Murawski), 14. Leo Bengtsson (65, 77. Luis Palma) – 9. Mikael Ishak
Cracovia: 13. Sebastian Madejski – 25. Otar Kakabadze, 4. Gustav Henriksson, 61. Brahim Traoré, 39. Mauro Perković – 14. Ajdin Hasić (90, 79. Dominik Piła), 20. Karol Knap (26, 5. Beno Selan), 43. Mateusz Klich (90, 7. Mateusz Praszelik), 6. Amir Al-Ammari, 17. Martin Minczew (66, 28. Vincent Burlet) – 18. Kahveh Zahiroleslam (66, 10. Filip Marchwiński)