Jeśli prawdziwego Mistrza poznajemy nie po upadku, tylko jak się z niego podnosi, to drużyna Lecha Poznań obroniła wizerunek czempiona. Po środowej niespodziewanej klęsce w meczu rewanżowym z Aarhus GF, skutkującej odpadnięciem z eliminacji Ligi Mistrzów, „Kolejorz” przyjechał do Krakowa zmazać plamę na honorze w meczu z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy.
Z kolei KS Wieczysta rozegrała tydzień temu swój historyczny, debiutancki mecz w Ekstraklasie, przegrywając 1-2 w Radomiu. W pierwszym domowym pojedynku „żółto-czarni” z Chałupnika podejmowali Mistrza Polski na stadionie Wisły, bowiem ich obiekt nie spełnia warunków licencyjnych. Miejscowi kibice, którzy zasiedli na wschodniej trybunie od strony ul. Reymonta, oglądali zawody w skupieniu, ożywiając się jedynie przy akcjach bramkowych gospodarzy.
Defensywą Wieczystej kierował Antonio Milić, który przed sezonem trafił do Krakowa z Lecha. Przy golach Agnero i Sayyadmanesha był bezradny, podobnie jak cała drużyna w żółtych koszulkach przed przerwą. W drugiej połowie gospodarzy stać było jednie na honorowego gola. „Kolejorz” wybronił zwycięstwo, co pozwala poznańskim kibicom wierzyć, że nieszczęsny mecz z Aarhus GF był wypadkiem przy pracy. I daje odrobinę optymizmu przed zbliżającym się dwumeczem z KÍ Klaksvík w III rundzie eliminacji Ligi Europy.
Wieczysta: 1. Antoni Mikułko – 17. Kamil Dankowski, 15. Aleksandar Đermanović, 16. Antonio Milić (87, 55. Duje Dujmović), 27. Matúš Vojtko (61, 33. Kamil Pestka) – 7. Lisandro Semedo, 8. Ben Lederman (46, 11. Nikola Knežević), 20. Mikkel Maigaard, 12. Lucas Piazón, 88. Christopher Lungoyi (75, 23. Miki Villar) – 10. Tobias Christensen (61, 9. Paulinho)
Lech: 1. Mateusz Lis – 2. Joel Pereira, 72. Mateusz Skrzypczak, 27. Wojciech Mońka, 4. João Moutinho (46, 15. Michał Gurgul) – 10. Patrik Wålemark (46, 22. Radosław Murawski), 43. Antoni Kozubal, 24. Filip Jagiełło (11, 21. Pablo Rodríguez), 77. Luis Palma (77, 20. Robert Gumny) – 7. Yannick Agnero, 17. Allahyar Sayyadmanesh (61, 11. Daniel Håkans)